Moje zmagania z Potterem i resztom Huńcwotów. Zajżyjdzie tu moje życie gdy byłam w Hogwardzie
HEJKA JESTEM MISIA (DOMINIKA) I LUBIE CZYTAĆ PAMIĘTNIKI LILKI. MAM NADZIEJE ŻE SPODOBAJĄ WAM SIĘ MOJE NOCIE ;) PROSZE O KOMENTAŻE I WPADANIE NA MOJĄ STRONKE :) PROSZE !!!!!!! KONTAKTY ZE MNĄ : GG:555603 E-MAIL:DOMINIKAKUBIAK@INTERIA.PL
RSS
czwartek, 27 kwietnia 2006
Przenosze bloga na oneta!
Długo tu nie pisałam bo nie lubie pisać na gazecie =/ Ale! Przenosze tego bloga! Będą tam wszystkie notki które są tu + nowa =). Adres podam później
14:25, dominikakubiak
Link Komentarze (3) »
sobota, 18 marca 2006
Wyjazd na Haloween

Rano z dziewczynami zaszłyśmy do PW. gdzie czekałi na nas Huńcwoci i poszliśmy na śniadanie do WS. Śniadanie jak zwykle było pucha! Chłopcy nie odstępowali nas ani na krok ( nie licząc wypadów do kibelka ale wtedy czekali przed dzwiami). Lekcje były jak zwykle nudne. Po zielarstwie poszliśmy na lanch gdzie przemówił dyrektor

- Drodzy uczniowie , 8 najlepszych uczniów pojedzie do Bułgari na tydzień gdzie odbędzie się bal na Haloween. Uczniowi zostaną wybrani na kolacji a teraz możecie się rozejść na lekcje

Gdy zakończył wszędzie było słychać pomruki zachwytu.

                           **********************************

Wreszczie kolacja i zaraz Dumbeldor ogłosi kto będzie jechał o właśnie wstał

- A więc przejdzmy do konkretów ze Slitherimu Pan Malfoy i Pam Sneape z Gryffindoru Panna Evens i pan Lupin z Revencliwu Panna Stivens i pan Smith

Dalej nie słuchałam. Dlaczego ja? Na dodatek ten Smith to niezła ziółko, moim zdaniem powinien być w Slitherimie. I na dodatek Malfoy i Sneape! No Super! Z moich rozmyśleń wyrwał mnie głos Łapy

- RIDA! HALO! ZIEMIA DO EVENS!

- Czarny chcesz w pysk kundlu?

I wszyscy zaczeli się śmiać. A po drógiej stronie sali dwaj śłizgoni obmyślali plan jak ją okiełznać tak żeby się ich słuchała...

                             ****************************

PRZEPRASZAM ŻE TAK KRTÓTKA ALE TEN ROZDZIAŁ BYŁ TAKI KRÓTKI NAPISAŁAM TEŻ NOWĄ NOTKE NA WWW.EVENSLILY11.BLOG.ONET.PL ZAPRASZAM DO CZYTANIA I KOMENTOWANIA!!!!

10:46, dominikakubiak
Link Komentarze (6) »
czwartek, 16 marca 2006
Wchodzcie na moje 2 nowe blogi....

Zwłożyłam dwa blogi razem mam ich 3, jeden opowiada o Lily jak miała 11 lat a  drugi o córce Harrego Pottera nie martwcie się cały czas będe prowadzić ten blog ale oprucz niego też te dwa a oto ich adresy:

www.evenslily11.blog.onet.pl

www.potterlilian.blog.onet.pl

10:07, dominikakubiak
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 marca 2006
Zostawcie Cleo!

PRZEPRASZAMMMMMMM!!! ALE NIE MAM ZA DUŻO CZASU :( DZIĘKUJE ZA KOMENTARZE JESTEŚCIE KOCHANI I DZIĘKI POTTER ZA CHCIAŻ JEDNO MIŁE SŁOWO ;) A TAK WOGLE TO CLEO TO MOJA SOWA A TERAZ

SMACZNEGO!

..............................

Wracałam właśnie z Potterem z szlabanu gdy ktoś chwycił mnie od tyłu i zakruł usta, zaczoł ciągnąć mnie do tyłu. Zrobił to tak zwinnie że Potter nawet sięnie skapnoł bo ciągle nawijał jak najęty. Pociągneli mnie do schowka na miotły gdzie zobaczyłam moją sówke Cleo. Tymi osobami okazali się śłizgoni=(. No to pięknie właśnie żócili na ściany zaklęcie nieprzenikalności co oznacza że moge krzyczeć a i tak nikt mnie nie usłyszy =(. Dopiero teraz mnie póścili i odkryli mi usta

- Czego chcecie? I co tu robi Cleo?

- Przemyślałaś to co Ci mówiłem w przedziale?

- moja odpowiedz wciąż brzmi NIE!

- Sama tego chciałaś powiedziałem że pokaże ci crucio i może avada kadawra

- Że co...

- Tak Evens avada kadavra ale narazie wystarczy crucio

I żócił zaklęcie na Cloeo, ona szamotała się jak opętana i piszczała

- ZOSTAWCIE JĄ!!

Byłam już bliska płaczu=(. Malfoy tylko uśmiechnoł się drwiąco i przerwał po czym zwrósił się do mnie

- Jeśli chcesz mieć jeszcze sowe jeszcze żyła to się zastanów

Nie wiedziałam co mam zrobić. Perłowe łzy spłyneły mi po policzku, zrobiło mi się słabo . O ucieczce nie było mowy Crabbe pilnował dzwi. Goye stał za mną a Snape stał w cieniu. Malfoy gapił sięna mnie z satysfakcjąna gębie. Co miałam zrobić?

- Ja...

- No co podjełaś decyzje?

- Musze się zastanowić, tylko nic nie rób Cleo

- Pokarzemy ci cośna tym pająku. Sanpe podaj go. Pomorzemy pannie Evens podjąć decyzje

 Snape podał pająka  i coś błyśło mu w oku, przy okazji uśmiechnoł siępokazując swoje żółte zęby

- Spójż śliczna. Avada kadavra

I pająk leżałm bez ruchu. Załatwili go!

- I co podobało siębo widze że tobie Sev tak

- Aż tak po mnie widać?

Zapytał z rozbawieniem Snape. A ja byłam w szoku prawie upadłam. Po ty co zobaczyłam. było mi duszni i ledwo co się na nogach trzymałam

- Coś sięszlama blada zrobiła

- Tak maż racje Sev. Na dziś damy Ci spokuj ale jutro Cięktku dopadniemy, a co do sowy jeśli znów odmówisz to stanie się z nią to samo co  z pająkiem. A potem zajmiemy się twojmi  przyjaciółkami

Nic nie odpowiedziałam było mi słabo i łzy same leciały mi z oczu. Byłam przerażona. Zaczeli wychodzić a gdy Malfoy był w dzwiach powiedział tylko

- Zastanów się dobrze szlamciu bo następnym razem nie będzie tak miło

I wyszedł zamykając za sobą dzwi. wziełam Cleo i pobiegłam do PW. W pokoju siedzielo Huncwoci i Diana z Dori. Podeszłam do nich i uśiadłam na fotelu. James okrył mnie kocem a ja im opowiedziałam moją historie...

13:57, dominikakubiak
Link Komentarze (4) »
sobota, 04 marca 2006
Założyłam 2 bloga
Założyłam drugiego bloga z czasów gdy Lily mniała 11 lat. Jest owiele lepszy od tego www.evenslily11.blog.onet.pl
17:43, dominikakubiak
Link Komentarze (6) »
sobota, 25 lutego 2006
Szlaban z Potterem =P

Godzina 20.00 zbliżała się niemiłosiernie szybko L.Zanim się obejrzałam była 19.45, trzeba iść. Zeszłam do PW gdzie czekał na mnie Potter. Przeszłam koło niego tak jak bym go nie widziała. On tylko westchnął i wyszedł za mną. Gdy dotarliśmy na miejsce była 19.59. Zapukałam i w drzwiach pojawił się Fisher, i kazał nam wejść

-Wasz szlaban będzie polegał na wymyciu korytarza bez użycia magi

 No to pięknie mało tu tego nie jest =(. I jeszcze trzeba to szorować na kolanach! Po prostu super niema, co!

-Mam tu być z NIM

I pokazałam na Pottera

- Tak Evens, wrócę tu za 4 godz. I wieszcie mi że szybciej z tąd nie wyjdziecie

- CZTERY GODZINY Z POTTEREM! O nie od tej chwili to chyba będę przychodzić godzinne przed lekcją!

- Wiedziałem, że ten szlaban Ci się spodoba Evens. Jak wrócę ma się tu błyszczeć.

I wyszedł po drodze rzucił jakieś zaklęcie na drzwi. Nie można wejść ani wyjść przez nie przez 4 godziny =P. 4 godziny z Porterem niema co! Spojrzałam się na Pottera który gapił się na mnie jak zahipnotyzowany i do tego niebezpiecznie się uśmiechał. Zaraz mu ten uśmieszek z gęby zmyje. Spokojnie Lily jest źle nawet bardzo źle 4 godz. Sama z Porterem! Nie już chyba wolała bym zostać sam z Malfoyem, albo nie, Malfoy jest niebezpieczny. Postanowiłam wyrwać Pottera z transu i powiedziałam

-No jak szorujemy?

- Chyb śnisz kochanie wystarczy proste zaklęcie i po sprawie

I wyciągnął różyczkę, Wymruczał CHŁOSZCZYĆ i błyskawicznie podłoga został umyta

- Skąd masz różdżkę?

- Dałem Fisherowi fałszywkę =D

-aha

- To co umiesz jeździć na łyżwach?

- No jasne! A czemu pytasz?

- Jaszcze trochę podszlifujemy podłogę

- Że co?

- Patrz i rób to co ja

Wziął wiadro i wylał je na podłogę, nałożył szczotki na nogi tak że teraz wyglądały jak Ala łyżwy. Patrzyłam na niego jak na głupka.

- No już choć do mnie księżniczko

Popatrzyłam na ala łyżwy tak jak by mnie miały ugryźć

-WKŁADAJ

Rozkazał. Postanowiłam je założyć żeby nie pomyślał że jestem sztywna. Próbowałam się podnieść ale nie za bardzo mi to wychodziło bo nogi mi się rozjeżdżały. Potter zaśmiał się i podjechał do mnie z wyciągniętą ręką , spojrzałam na niego on coś knuł!

-Wiesz raczej  nie

- Co chcesz tu 4 godzi. Siedzieć? Jak tak to proszę bardzo

-No dobraa…

 Chwyciłam jego rękę a on mnie pociągnął i przyciągnął do siebie

- I co teraz słoneczko zrobisz?

- Odepchnę cię

To powiedziawszy pchnęłam go i odsunęłam się kawałek, niestety zamachnęłam się gwałtownie i obróciłam wokół własnej osi. Potter podjechał i złapał mnie od tyłu, teraz nie za bardzo mogłam coś zrobić =(

- No i teraz nie masz szans

Zaparłam się o jego umięśnione ramion =), gdy nagle poczułam jego usta na mojej szyi. Całował tak delikatnie że aż mnie dreszcz przeszedł

- I co może powiesz że co się nie podobało

- Potter puszczaj!

- Więc tak chcesz się bawić? To proszę bardzo

Obrócił mnie przodem do siebie tak że stykaliśmy się nosami. Już chciał mnie pocałować gdy nagle zaświtał mi pomysł .  Nadepnęłam mu z całej siły na nogę! Potter zawył z bólu a ja skorzystałam z sytuacji i odepchnęłam go od siebie co spowodowało  że wylądował na cztery litery na podłodze =podłodze. Ja się zaśmiałam i zrobiłam jaskółkę. Potter próbowałam wstać ale bez skutku. W kącu z  litości podałam mu rękę a on ją pociągnął i wylądowałam na nim

- Zejdź ze mnie Potter!!!!

- Liluś ale to ty na mnie leżysz 

-A no fakt, ale ty mnie trzymasz i nie mogę wstać!!

I w tej chwili przekręcił się tak że teraz to ja leżałam pod nim 

- POTTER!!!!!!!!

Ale on zamknął mi usta pocałunkiem. Zaczęłam się szarpać ale to nic nie dało, Zrezygnowałam bo wiedziałam że i tak nic nie zrobię. Potter całował mnie jeszcze tak namiętnie przez jakieś 5 min. 

-

wiem Liluś że Ci się podobało, Ale nie chcesz  to uwierzyć, ja poczekam a nasz randka , czekaj na mnie o 19.00 w PW.

-Będę a teraz zajdź!

-ok.

13:11, dominikakubiak
Link Komentarze (7) »
środa, 22 lutego 2006
DZIĘKUJE ZA KOMENTAŻE JESTEŚCIE KOCHANI :*

BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJE ŻE KOMENTUJECIE MOJE GŁÓPOTY =).

POZDRAWIAM KASIE Z BLOGU www.szalona-miłosc-lily-evens.blog.onet.pl

DO SZAWUKA:

JAK CIĘ DOPADME W SZKOLE TO CIĘ ZABIJE!! JAK COŚ CI SIĘ NIE PODOBA TO TU NIE WCHOĆ!!

WSZYSTKIM JAESZCZE RAZ DZIĘKUJE NOTKA NIEDŁUGO :*

17:42, dominikakubiak
Link Komentarze (5) »
niedziela, 19 lutego 2006
Pierwszy dzię w szkole i szlaban przez Pottera =P

Razem z dziewczynami i Huńcwotami udałyśmy się na śniadanie. Śniadanko jak zwykle

Było PYSZNE!!!!!! Na nasze nieszczęście pierw mieliśmy eliksiry z Ślizgonami. Nauczycielem od eliksirów jest Fisher. Bo Slughorm wziął chorobowe. Fisher nigdy nie przepuści okazji by odjąć nam punkty. Nagle sobie przypomniałam, że nie wzięłam

Wypracowania dla Fishera. Więc powiedziałam przyjaciołom, że spotkamy się na lekcji

I pobiegłam do dormitorium, wzięłam wypracowanie i pobiegłam do lochów. Biegłam szybko

Gdy nagle ktoś wciągnął mnie do schowka na miotły. Wystraszyłam się bo w tych ciemnościach nic nie był widać. Nagle usłyszałam

- Acico różdżka Evens- Evens potem- Lumos

Lumos świetle różdżki zobaczyłam pare orzechowych oczu. To był..

- POTTER!!!!WYPÓŚĆ MNIE Z TĄD!!

- Liluś nie drzyj się tak, bo będziesz miała chrypkę. No już wdech wydech

- POTTER WYPÓŚĆ MNIE!!!

-WIEWIÓRECZKO! Spokojnie

-wypuść mnie..

- Wypuszczę Cię jak się ze mną umówisz

- Nigdy. Potter wypuść mnie, bo się spóźnimy na lekcję to Fisher będzie miał

ubaw odejmując nam punkty!

- Już się spóźniliśmy. A wypuszczę cię jak się ze mną umówisz albo

 

I uśmiechnął się łobuziarsko. No nie! Już chyba wiem co on chce!

- Albo, co?

-Albo daj namiętnego całusa!!

- W życiu!!

-To sobie tu posiedzimy

W oku błysnął mu ,,Błysk Hońcwota”

- Jamek Proszeee

Błagałam, ale to chyba i tak nic nie da L

- Tym razem się nie wywiniesz księżniczko

- No dobra umówię się z tobą tylko mnie puść i oddaj moją różdżkę

- JEST!!! Ale co do różdżki…

-Niemartw się nie zabiją Cię NA RAZIE

-No dobra ale musisz przyjść. Po lekcji powiem ci kiedy i gdzie

- O nie…

- TAK

I zbliżył się niebezpiecznie blisko, czułam jego oddech na twarzy,

Jeszcze trochę… NIE! Nie mogę na to pozwolić! Odepchnęłam go lekko

- Potter lekcja

- a no tak zapomniałem

Pobiegliśmy na eliksiry iii…..

-EVENS, POTTER -50 punktów za każde z was

I uśmniechnoł się wrednie ( albo jakoś tak)

- O nie tak dużo?!

- Bez dyskusji Evens macie się stawić dziś o 20.00 w moim gabinecie

-Szlaban? Mam szlaban z Evens?

-Tak Potter szlaban

- O nie tylko nie z Porterem!

-Evens jeśli zaraz nie usiądziesz odejmę kolejne punkty

 

I usiadłam bo co miałam robić?Ja to mam przechlapane niema co =P

to ja i Dori

14:14, dominikakubiak
Link Komentarze (7) »
sobota, 18 lutego 2006
Nie drażnić Dori ZAPAMIĘTAĆ!!

Jak zwykle panna Lilianna Evens musi obudzić się pierwsza by jej szanowne

Przyjaciółki nie zaspały :P. Spojrzałam na zegarek była 6.30 do śniadania jeszcze 1,5 godz.

Poszłam się umyć co zajęła mi 30 min. Chyba pierwszy raz nie godzinę =D=D.

Obudziłam a raczej próbowałam obudzić Dori, a jak to przeczytajcie:

-Dori obudź się!!

A on nic tylko się kołdrą zakryła. Jak tak to sama tego chciała. Poszłam do łazienki biorąc przy okazji miskę, nalałam wodę i HLUP..

  - AAAAAAAA!!!!!!!!!! LILY ZABIJE CIĘ!!!

I zerwała się z łóżka tak się składa, że byłyśmy w piżamach a piżamy są dość skromne

A mianowicie:

JA- zielona bluzka na ramiączkach w kropki i do tego luźne spodnie w kropki,

Kapcie króliczki, poduszka w ręku =D

DORI- biała bluzka na ramiączkach w serduszka i takie same spodnie jak moje tylko, że w serduszka, króliczki kapcie i poduszka w ręku L

Dori się wściekła a swoim wrzaskiem obudziła chyba całą wieże (od autora: BUDZENIE ZA, DARMOCHE =D). O nie Dori chwyciła różdżkę i krzyknęła celują we mnie:

- akła erukto!!

 Zostałam oblana strumieniem wody L ale to jej nie wystarczyło. Wybiegła za mną do PW. Z różdżką w ręce drąc się, że jak mnie złapie to mnie Potter nie pozna. A tak swoją drogą to niezłe ma poczucie humoru =D. Uciekałam przed nią przez cały Pokuj Wspólny gdy nagle wpadli tam Huńcwoci gdy nas zobaczyli zaczeli się ryć  aż się zatrzymałyśmy  i zaczęłyśmy się na nich gapić. Gdy przestali się śmiać zaczeli się na nas gapić jak zahipnotyzowani i aż się ślinili. Nic dziwnego musiałyśmy nieźle wyglądać teraz zauważyłam, że wszyscy Gryfoni się też na nas gapią ;). Już dłużej nie wytrzymałyśmy i razem ryknęłyśmy

- I CO SIĘ TAK GAPICIE!!!

- Dziewczyny, ale w macie sex piżamki

-Łapa jeszcze słowo a nie dożyjesz śniadania!!

-Yyyy.. Dziewczyny idźcie się lepiej przebrać, bo Gryfonom oczy wylecą

 Lunio ma zawsze dobre pomysły J. Teraz Potter z Blakiem się darli żeby się tak nie gapili bo dostaną zaklęciem niewybaczalnym.Wykorzystałyśmy to że są zajęci i wyślizgnęłyśmy się do naszego dormitorium. W połowie schodów wybuchnełyśmy śmiechem gdy przypomniały się nam miny chłopaków  szczególnie zazdrosnego Pottera.

Ps. sprubuje jeszcze coś naskrobać jutro a narazie narra i Komentujcie!!

18:17, dominikakubiak
Link Komentarze (5) »
czwartek, 16 lutego 2006
Evens szlamo

Gdy nagle do przedziału weszedli Malfoy i jego goryle.

-O kogo my tu mamy szlama i jej przyjaciółeczki

- Spadaj z stąd Malfoy!         

Dianie szybko nerwy puszczają, ale nie dziwie się jej.

-Nie pozwalaj sobie Carter jestem prefektem

Powiedział Malfoy z jego drwiącym uśmieszkiem

- Tak się składa, że ja też jestem prefektem Malfoy

Malfoy zapomniałam napisać, że razem z Remusem jestem prefektem

- No, co ty nie powiesz szlamciu

Tego było już za wiele. Razem z przyjaciółkami wyciągnęłyśmy różdżki, ale oni byli szybsi i już trzymali nasz różdżki w ręce

- I ci teraz Liluś się rozpłacze, bo niema Potterka i jego głupków? A tak na marginesie to przez te dwa miesiące wyładniałaś szlamo.

Powiedział Malfoy zaczął się gapić na moje nogi i dekolt

-Co się tak gapisz?!? Nie jesteś tu mile widziany Malfoy! Spadaj z stąd ze swoimi gorylami.

Powiedziałam i chyba przesadziłam UPS!

- Przesadziłaś szliczna Crab, Goye bieżcie te dwie a ja zajmę się naszą uroczą szlamą

 Powiedział Malfoy podeszli do nas a my się cofałyśmy, gdy nie mieliśmy już gdzie się cofać zostałyśmy przywołane

- Acico Evens

-Acico Meadowes

-Acico Carter

I nagle wpadł Snape i krzyknął

- Acico Stivens

Stivens tak oto byłyśmy uwięzione w ramionach ślizgonów i chociaż szarpałyśmy się jak szalone ślizgoni byli od nas silniejsi L. Gdy opadłyśmy z sił, (co wykorzystali i jeszcze bardziej nas obieli. I teraz to już klapa L) poczułam, że coś jedzie mi po nodze i wchodzi powoli pod spudniczkię. I wtedy się skapnęłam się, że Malfoy jest na tyle silny by trzymać mnie jedną ręką a drugą wkłada mi pod spudniczkię

- TRZYMAJ ŁAPY PRZY SOBIE!!

Ale ja mam płuca J

- Zabiorę rączkę jak przestaniesz się szarpać i umówisz się ze mną

Ten debil Malfoy chyba zwariował!!

- Nie umówię się z tobą a szarpać się przestanę jak weźmiesz swoją ochydną łape z mojej nogi!

- Zamilcz szlamo!! Jeśli się ze mą nie umówisz to twoim przyjaciółką stanie się krzywda

-Nic im nie zrobisz

Już powoli miałam łzy w oczach L

-Haha!!! Ja znam crucio! crucio Hogwarcie chęcią ci pokaże jeśli mi nie wierzysz

  O nie on zna crucio teraz to ja mam niezłego pietra

- Nie możesz używać tego zaklęcia to jest zaklęcie niewybaczalne!!!

-Nic mi nie zrobią, Czarny Pan niedługo zapanuje nad dementorami i nikt nie będzie pilnował Askabanu!

Malfoy mówił o tym z takim spokojem jak by codziennie rzucał crucio. Teraz byłam wystraszona nie na żartyL. Już nic nie mogłam powiedzieć, a na dodatek  Malfoy trzymał mnie tak mocno że ledwo mogłam oddychać. Mój strach chyba zauważył Snape bo powiedział :

-No, co szlama ma pietra?

-……..

- Jednak ma no, no, no Malfoy stary nieźle się spisałeś. Jestem pod wrażeniem

- Wiem, wiem ma się to coś    a tak dokładniej to mam: pełno kasy jestem, czystej krwi, jestem zabójczo przystojny no i udało mi się schwytać i wystraszyć pannę Evens

I wszyscy jego kumple zaczeli się ryć i wtedy wpadli Huńcwoci! .Zobaczyli nas zapłakane ściskane przez ślizgonów ryknęli jak jeden druh

-PUŚCIE JE!!!!!

- Jak sobie życzycie, ale najpierw spotka was kara za przerwanie nam

Kiwnął na chłopaków każdy powiedział na jedną z nas

-crucio

-crucio

-crucio

-crucio

Puścili nas a my z bólu upadłyśmy na ziemie. Takiego bólu jeszcze nie czułam nigdy, myślałam że już umarłam gdy przestało mnie już boleć. Ślizgoni wyszli a Huńcwoci byli tak przejęci nami że nawet tego ni zauważyli. Po chwili było słychać

- Lily kwiatuszku nic Ci nie jest??

Zamartwiał się Potter

-Diana

-Anna

-Dori

Myślałam, że wybuchnę śmiechem jak zobaczyłam ich miny ale nie mogłam bo wszystko mnie bolało L

- Spokojnie trochę mnie jeszcze wszystko boli ale już możecie nas postawić, POTTER PUSZCZAJ!!

-Spokojnie Ruda martwimy się o was

Syriusz często mówi do mnie Ruda a ja do niego Czarny J

-Syriusz spoko, ale już możecie nas poście bo nas udusicie!!

Wyjąkała Dori czerwona jak burak

-no już dobrze puście dziewczyny

-dzięki Lunio

-Tylko nie LUNIO! Kwiatuszku

Ale mi dopiekł

- no, więc co się stało?

Ale Potter ma, mine hahaha

-Wszedł tu ze swoją bandą i groził, że jeśli Lily się z nim nie umówi to pokaże jej crucio w pełnej okazałości

 Opowiadała Diana, czerwonym ze złości chłopcą

-Nie martwcie się my będziemy was dzień i noc strzec

Nawijał Potter z huńcwockim błyskiem w oku

-Tak jasne, Potter łapy przy sobie i nie susz zębów .

Dojechaliśmy do Hogwartu wreszcie w domu!!

 

        

 

 

 

18:57, dominikakubiak
Link Komentarze (7) »
Opis moich przyjaciółek

Doroles Meadoes- to ta pierwsza z góry. Jest blądynką o kocich oczach. Dori jest czystej krwi i jest i jest moją najlepszą przyjaciółką

Anna Carter- Anna jest brunetką o niebieskich oczach (druga dziewczyna na zdjęciu od góry) i jest krukonką. Ale nam to nie przeszkadza :)

Diana Stivens- Jest ze mną i Dori w dormitorium ale niemogła towarzyszyc do zdjącia bo odrabiała prace z eliksirów z Remusem ;). Dianna ma czarne włosy sięgające pasa i niebieskie oczy.

17:13, dominikakubiak
Link Komentarze (5) »
piątek, 10 lutego 2006
Komentarze

Jak zapewne zauważyliście niedało się komentować bez loginu i hasła ale już naprawiłam i można dawać kowenty. A to wszystko było sprawką Huńcwotów którzy zrobili mi kawał !!! Ale teraz prosze o komentarze póki Huńcwoci mają szlaban

pleseeeee !!! Bo jak nie to będzie mi smutno :(

                                                                                             Lily ;)

14:18, dominikakubiak
Link Komentarze (8) »
wtorek, 07 lutego 2006
Peron 9 i 3/4

Pewna ruda osóbka spała sopie smacznie i śniła cudowny sen, aż tu nagle ktoś brutalnie ją obudził a mianowicie był to budzik.

Budzik-dzwoni zawsze gdy się śpi :P

-Lily kochanie śniadanie na stole- darła się z dołu mamam

-już idę- szybko umyłam się ubrałam białą mini i zieloną bluzeczke na ramionczkach i zeszłam na dół.

-No wreście się obudziła nasz śpiąca królewna-powiedział tata

-Hej tatuś-i dałam całusa tacie w policzek na dzień dobry.Wziełam tosta i poszłam do góry po bagaż bo była 10.20 a o 11.00 mam pociąg :) do Hogwartu. Zeszłam na dół gdie czekali już rodzice i o dziwo Petunia :P. Pożegnałam się z tatą i żóciłam krutkie cześć Petuni. Na dworzec dojechaliśmy o 10.45 wysiadłyśmy z samochodu i wtedy mama zaczeła swój wykład...

-córeczko mogła byś znaleść sobie chłopaka masz już 15 lat.- O matko ale obciach i onie Black z Potterem na choryzoncie :(

-Mamo prosz cię przestań- mama się popłakała i mówi

-Będe z tobą tesknić Lilunciu kochany kwiatuszku-no to Rogacz i Łapa będą się mieli z czego wyśmiewać :( - Ucz się tak dobrze jak w zeszłym roku córciu- i znowu zaczeła mnie ściskać :P- Mamo udusisz mnie- wysapałam czerwona jak burak bo Black i Potter już się tażali ze śmiechu-spuźnie się mamuś musze iść pa-zaraz tych oszołomów zabije !!- Pisz często królewno Pa- Czym prędzej pszeszłam przez barierke ale niegyło mi dane odychać świeżym bo nagle wleciały na mnie moje dwie najlepsze przyjaciółki

Doroles  Medows- pierwsza przyjaciółka jest blądynką o niebieskich oczach

Diana Lissang- Diana ma dłubie czarne włosy i kocich oczach

-Lily

-Diana

-Doroles

I jak dwie wariatki się ściskałyśmy. Ale na choryzoncie pojawili się Huńcwoci :P

- Hej kwiatuszku- Potter i Black

-zaraz dostaniecie głomby !!- Teraz to się wkórzyłam :(

- Spokojnie Lilciu,kochanie niedenerwuj się złość urodzie szkodzi- Zabije go !! Gdyby nie moje przyjacióki to ci dwaj by nieżyli !!!

Znaleźliśmy przedział na końcu pociągu i gadałyśmy....

11:18, dominikakubiak
Link Komentarze (5) »
sobota, 28 stycznia 2006
List od Pottera

                                         Droga Lili

Na początku chce Ci powiedzieć że niemoge się doczekać zpotkania z tobą 1 września i powiadomić Cię że moja sowa nie poleci dopuki mi nic nie napiszesz, wiem że ty tęsknisz tak samo za mną jak ja za tobą i w tym roku się zemną umówisz ;) . A tak swoją drogą to zauważyłaś że moja sówka jest podobna do mnie?? A i masz pozdrowienia od Syriusza

                                                                                                    twój James 

Ps.

Kocham Cię kwiatuszku

Skończyłam czytać i sojżałam na te jego wredną sowe i choć raz się z nim zgodze są do siebie podobni pod każdym wzgędem :P. Chcąc się pozbyć tego czegoś z mojego pokoju postanowiłam odpisać temu dupkowi dla świętwgo spokoju więc napisałam tak.....

                                                                                            Rąbnięty Rogaczu

Jak Cię dorwe to do Hogwartu cały nie wrócisz. A co do sowy to wyjątkowo się z tobą zgodze choć przychodzi mi to z trudem. TY I TWOJA SOWA JESTEŚCIE ZBOCZONYMI ROSZCZOCHRŃCAMI !!!!. A i jak dorwe Łape to będziecie razem mogli się porzegnać z życiem

                                                                                                          Lily

No tak chyba może być :), ja niewiem co on sobie myśli !! Dlaczego on się o demnie nieodwali ? Daje mu kosza od 1 klasy a on nic ! No trudno :( . Dałam sowie list. Poszłam się umyć i przebrać i nawet nie chciało mi się iść na kolacje. Więc odaliłam się w kraine snów....

                                                                                                

17:10, dominikakubiak
Link Komentarze (6) »
wtorek, 24 stycznia 2006
HUŃCWOCI :P

Oto i sławni huńcwoci pozwole sobie ich przedstawić :

Ten pierwszy po lewej to Remus Lupin zwany również Lunatykiem. Myśle że to z powodu tego że jako dziecko Remusa pogryzł wilkołak i od tego wzieło się to przezwisko.

Obok niego stoi Syriusz Black inaszej również Łapa, nazywamy go tak bo jest animagiem i zmienia się w psa.Black jest również razem z Potterem przewudzom Huńcwotów.

I oto najgorszy z wszystkich James Potter znan również jako Rogacz poniewasz zmienia się w jelenia,  ten roszczochrany łeb się ciągle puszy i nachalnie mnie podrywa :P . Znienawidziłam Go od czasu gdy w 1 klasie wykszyczał przy całej szkole swoją miłość. A przy tym jest kapitanem drużynu Gryfindoru i jest sławny ze swojrgo talentu latania na miotle.

I ustatni z Huńcwotów to Peter Pettyigrew znany jako Glizdogon  poniewasz zmnienia się w szczura ale myśle ze też dlatego że chyba zbyt często się ie myje (fujj)

20:05, dominikakubiak
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2